Tadeusz Stefan Kotlarczyk

1903 - 1940

Tadeusz Stefan Kotlarczyk (1903-1940), pedagog, „świadek wiary i miłości Ojczyzny”.

Ur. się 10 października 1903 r. w Wadowicach, jako pierworodny syn Stefana i Marii z domu Malota. Ojciec Stefan był sekretarzem Sądu Grodzkiego w Wadowicach, a z zamiłowania animatorem życia teatralnego, założył Tow. im. Wł. Jagiełły, przy którym działały zespoły teatralny i muzyczny oraz chór, wystawił ok. 20. sztuk teatralnych, a 3 z nich sam napisał. K. wzrastał w atmosferze religijności i patriotyzmu oraz umiłowania sztuki. Już jako dziecko obsadzany był w wielu sztukach (Betlejem Polskie, Kościuszko pod Racławicami, Obrona Częstochowy, Ułani Księcia Józefa, Za Matkę Ojczyznę) oraz grał na mandolinie i na skrzypcach.

Po ukończeniu 4-klasowej szkoły ludowej K. uczęszczał w latach 1915-1923 do gimnazjum w Wadowicach, gdzie zdał maturę. W gimnazjum przynależał do drużyny skautowej i w 1920r., w czasie wojny polsko-bolszewickiej, tworzył Harcerski Oddział Wartowniczy w Wadowicach. Jako pierwszy w rodzinie Kotlarczyków podjął studia uniwersyteckie, studiował na Wydziale Filozoficznym UJ w latach 1923-1927 historię i archeologię oraz uczęszczał na Studium Pedagogiczne, gdzie otrzymał absolutorium 24 października 1927 r. W okresie studiów K. brał udział w życiu artystycznym uczelni, śpiewał w Chórze Akademickim, z którym w 1925 r. wyjechał na występy zagraniczne: Środkowa Europa, Bałkany, Konstantynopol.

Po ukończeniu studiów podjął pracę nauczyciela gimnazjalnego najpierw w Lublińcu, następnie w Wadowicach w prywatnym gimnazjum Księży Pallotynów (Collegium Marianum), gdzie pracował aż do wybuchu wojny, ucząc historii i nauki obywatelskiej.

K. był mocno zaangażowany w publiczną działalność patriotyczną, nie przynależał do żadnej partii, na wiecach na wadowickim Rynku opowiadał się przeciw nazizmowi i komunizmowi, a stawiał na inteligencję katolicką. Wraz z wybuchem wojny wespół z prof. Jachem przygotowywał plan tajnego nauczania. Jako jeden z pierwszych padł ofiarą antyinteligenckiej akcji, tzw. “Polenaktion”, został aresztowany 24 kwietnia 1940 r, wywieziony do więzienia w Bielsku, a następnie do obozu koncentracyjnego w Mauthausen Gusen, gdzie został zamęczony 22 listopada 1940 r. w skutek katorżniczej pracy w kamieniołomie, wycieńczenia, bicie i znęcania się. W lutym 1941 r. przesłano do Wadowic blaszaną urnę z prochami K., które spoczęły w kaplicy na cmentarzu parafialnym, a od 1950 r. są przeniesione do grobu rodzinnego (XV-75).

Karol Wojtyła na wieść o jego śmierci pisał do Mieczysława Kotlarczyka: [- -] piszę [- -] pod wrażeniem straszliwego nieszczęścia jakie nawiedziło Wasz dom, ten dom tak mi bliski, dom gdzie uważano mnie niemal za brata. Wiem, że żadne słowa nie potrafią zaważyć w takiej chwili, zatem wstrzymuję się od nich. Powiem tylko, że teraz czuję się bardziej Waszym bratem. W liście do Janusza Kotlarczyka z dnia 25 maja 2000 r. Jan Paweł II, wspominając jego śp. ojca, wyraził swoje przekonanie: To są Ci świadkowie wiary i miłości Ojczyzny, o których nie możemy zapomnieć.

Bibliografia

Kotlarczyk J., Tadeusz Kotlarczyk – w służbie wychowaniu obywatelskiemu, „Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny” nr 6, Wadowice 2001.

Kotlarczyk S., Z doby dzisiejszej. Za Matkę Ojczyznę, oprac. J. Kotlarczyk i D. Mróz, Wadowice 2007.