Józef Jura

1889 - 1978

Jura Józef (1889-1978) – artysta, rzeźbiarz, członek grupy artystycznej “Czartak II”, autor wielu rzeźb, figur, pomników, nagrobków, ołtarzy i płaskorzeźb, właściciel zakładu wyrobu kafli w Wadowicach.

Urodził się 7 marca 1978 roku w Kętach. Był najstarszym z dziewięciorga dzieci kamieniarza Józefa Jury i jego żony Marii z Naglików. Gdy ojciec przyszłego artysty uzyskał patent cesarski w Wiedniu przeniósł się wraz z całą rodziną do Wadowic, gdzie założył betoniarnię produkującą m.in. dachówki i betonowe rury. Od najmłodszych lat Jura wykazywał szczególne zainteresowanie sztuką. W wieku kilkunastu lat wraz z ojcem wyjechał do Paryża a następnie do Wenecji. Potem we włoskim Val Gardena pobierał nauki w szkole rzeźbiarskiej. Jako młodzieniec uczęszczał do krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, gdzie był uczniem Konstantego Laszczki. Uważano go wówczas za jednego z najzdolniejszych uczniów. Jako student bardzo mocno angażował się w działanie studenckiej organizacji “Bratnia Pomoc” zostając jej prezesem w 1919 roku. Wśród kolegów i profesorów postrzegano go jako doskonałego kierownika plenerów artystycznych, świetnego organizatora życia kulturalnego oraz niezwykle operatywnego administratora. Jego talent rzeźbiarski został doceniony również zagranicą, bowiem podczas kilkumiesięcznego pobytu w Rzymie w 1924 r. wykonał kilka portretów ważnych osobistości. W czasie pobytu w Wiecznym Mieście w 1925 r. zorganizował salę prezentującą dzieła polskich twórców podczas III Biennale. Po powrocie do kraju osiadł na stałe w Wadowicach, gdzie zaczął prowadzić ojcowską betoniarnię, którą przemianował na “Zakład Artystyczny Rzeźbiarski Budowy Ołtarzy i Pomników” zlokalizowany przy ul. Młyńskiej (dziś ul. Chopina). Następnie zaczął w tym samym miejscu prowadzić firmę “Wytwórnia Kafli Szamotowych i Ceramiki Artystycznej” Józefa Jury, gdzie wyrabiał, suszył i wypalał kafle według wzorów, które sam opracował. Przy wadowickim zakładzie Jury funkcjonowała pracownia, do której w różnych latach uczęszczało koło piętnastu uczniów, a wśród nich: Wincenty Bałys, Franciszek Suknarowski oraz Roman Brańka. Również w tym okresie życia był zapalonym społecznikiem, bowiem dla podniesienia kultury artystycznej ogółu organizował i prowadził kursy rysunku, rzeźby i malarstwa. Wysiłki mistrza Jury zostały docenione w Warszawie w Wydziale Oświecenia Publicznego. Będąc silnie zaangażowanym w życie artystyczne swoje prace prezentował podczas wystaw organizowanych w Wadowicach, w Andrychowie, w Krakowie czy w Zakopanem. Jako społecznik angażował się w wiele lokalnych inicjatyw. Młodzież wadowickiego gimnazjum wspierał sprawując artystyczną opiekę nad szkolnym czasopismem “Nasz Łan”. Pełniąc funkcję prezesa Komitetu Rodzicielskiego przy szkole powszechnej przyczyniał się do organizacji wieczorków artystycznych w celu dożywiania ubogich uczniów. Jako pobożny człowiek należał do Rady Kościelnej i współpracował z proboszczem wadowickiej parafii ks. Leonardem Prochownikiem. W 1936 r. ożenił się z Anielą Suknarowską z siostrą swojego ucznia Franciszka. W rodzinie Józefa i Anieli na świat przyszło czworo dzieci: Lidia, Alina, Tytus oraz Zuzanna. Duża rodzina wymagał rozszerzenia działalności i dlatego przy zakładzie kamieniarskim powstała kaflarnia. W latach 20. I 30. XX wieku Jura związał się artystycznie ze środowiskiem jakie gromadziło się w Gorzeniu Górnym wokół osoby Emila Zegadłowicza. Z okazji 25-lecia pracy twórcze Zegadłowicza Jura wziął udział w wystawie, która stała się zaczątkiem grupy artystycznej “Czartak II”. Powstałe wówczas zrzeszenie działało aktywnie i funkcjonował aż do momentu wybuchu II wojny światowej. Po wojnie grupę wskrzesił na nowo Franciszek Suknarowski a wraz z nim w spotkaniach i zbiorowych wystawach brali udział członkowie przedwojennego “Czartaka” jak Józef Jura oraz nowi twórcy, a w tym gronie: Ludwik Jach junior czy Karol Pustelnik. Nowa grupa niestety rozpadła się w połowie lat 60.

W czasie wojny majątek rodziny Jurów został zajęty przez władze okupacyjne i przekazany niemieckiemu przesiedleńcowi. Nowy właściciel uczynił Jurę kierownikiem kaflarni ze względu na wiedzę i doświadczenie, a dzięki pozycji zajmowanej w firmie zatrudniał do zwykłych prac studentów ratując ich przed wywózką na przymusowe roboty. Po wojnie angażował się w pomoc dla najbiedniejszych uczniów z miejscowych szkół. Od października 1949 roku pełnił funkcję prezesa Rady Okręgowej Caritasu w Wadowicach. W tym czasie starał się u ówczesnych ludowych władz o zgodę na założenie, najpierw szkoły ceramicznej a potem przedsiębiorstwa produkującego ceramikę dla Związku Polskich Artystów Plastyków (ZPAP) w Krakowie. Obie próby zakończyły się niepowodzeniem w związku odmową władz. Ostatnie lata życia dla artysty były czasem szczególnie trudnym. Zmagał się z własnymi problemami zdrowotnymi, operacjami a nade wszystko opieką nad nieuleczalnie chorą żoną Anielą. Zmarł 13 listopada 1978 roku w Wadowicach mając 89 lat. Został pochowany na wadowickim cmentarzu parafialnym w grobowcu własnego autorstwa.

Głównymi zleceniodawcami Józefa Jury były kościoły. Dla nich wykonywał w drzewie ołtarze i figury a także kamienne pomniki. W Wadowicach do dziś można oglądać dzieła, które wyszły spod jego ręki. Między innymi płaskorzeźba przedstawiająca Ostatnią wieczerzę, która znajduje się w mensie ołtarzowej Bazyliki Ofiarowania NMP. Dla klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Wadowicach wykonał figurę św. Józefa z Dzieciątkiem (1928), popiersie św. Rafała Kalinowskiego. W przestrzeni miejskiej Wadowic znajduje się pomnik żołnierzy 12 pułku piechoty (1928), wykonany na cześć żołnierzy wadowickiej jednostki poległych w latach 1918-1920, umiejscowiony przed koszarami przy ul. Lwowskiej. Na wadowickim cmentarzu parafialnym można znajdują się nagrobki oraz grobowce, które zaprojektował i wykonał, a wśród nich: rodzinne grobowce Homme’ów i Romaszkanów czy własnej rodziny. Ceniono go za świetne popiersia osób świeckich, wśród których można znaleźć portrety Wincentego Bałysa, Emila Zegadłowicza i jego córki Atessy czy portret Klugerowej. Szczególnie zasłyną płaskorzeźbami, które najczęściej wykonywał w formie medalionów. Za wykonany w tej formie Portret Papieża Piusa XII otrzymał złoty medal oraz odręcznie napisane błogosławieństwo przez Ojca Świętego. Wśród portretowanych osobistości znaleźli się również: gen. Józef Haller, gen. Karol Durski-Trzaska czy Ojciec Pio, Brat Albert lub abp. Józef Bilczewski.

Bibliografia:

M. Burghardt, Wadowickie korzenie Karola Wojtyły, Wadowice 2013, s. 31, 204-205.

Józef Jura. Wadowicki rzeźbiarz i portrecista, red. J. Pytlowska-Bajak, M. Witkowski, Wadowice 2016.

A. Siemionow, Ziemia Wadowicka. Monografia turystyczno-krajoznawcza, Wadowice 1984, s. 129.

G. Studnicki, Kto był kim w Wadowicach?, Wadowice 2004 ,s. 100.

Michał Żmuda