Józef Bilczewski

1860 - 1923

Józef (Biba) Bilczewski (1860 – 1923) – absolwent wadowickiego gimnazjum, arcybiskup lwowski, święty Kościoła katolickiego

Urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wilamowicach jako pierwszy syn Franciszka Biby i Anny Fajkisz. Od najmłodszych lat przejawiał wielką chęć do nauki i rozwijał swoje zdolności lingwistyczne, obok pięknej polszczyzny posiadał także umiejętność posługiwania się językiem wilamowickim – sięgającym jeszcze średniowiecza dialektem niemiecko-flamandzkim. Szkołę ludową ukończył w Kętach w 1872 r. (przez pierwsze trzy lata uczył się w rodzinnej wsi) po czym zdał egzaminy do c.k. Realnego i Wyższego Gimnazjum w Wadowicach. Szkołę ukończył z wyróżnieniem w czerwcu 1880 r. Kolejny etap edukacji to studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, które realizował w latach 1880 – 1884. Zdolny i wyjątkowo pilny uczeń studiował w tym czasie równolegle na Wydziale Filozoficznym kończąc oba kierunki z wynikami celującymi. Wyższe Seminarium Duchowne Archidiecezji Krakowskiej zakończyły święcenia kapłańskie przyjęte w lipcu 1884 r. z rąk arcybiskupa krakowskiego kardynała Albina Dunajewskiego. Przez krótki czas ks. B. (nazwisko z Biba na Bilczewski zmienił w latach 80. XIX w.) pracował jako wikary w parafii w Mogile (1885 r.) przygotowując się jednocześnie do dalszych studiów teologicznych.

W 1886 r. obronił doktorat z teologii na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Wiedeńskiego (Instytut „Augustineum”) i wyjechał na uzupełniające studia do Rzymu (Uniwersytet Gregoriański) a następnie na jeden semestr do Instytutu Katolickiego w Paryżu. Był to czas kiedy zbierał materiały do pracy habilitacyjnej z apologetyki i dogmatyki fundamentalnej, którą przedstawił na kolokwium habilitacyjnym na UJ w 1890 r. W tym samym roku ukazała się ona drukiem pt. Archeologia chrześcijańska wobec historii Kościoła i dogmatu (Kraków 1890). Jak sam wspominał jego marzeniem była katedra teologii na uniwersytecie ale zwierzchnicy skierowali go najpierw do pracy duszpasterskiej. Ks. B. pracował jako wikary i katecheta w Kętach (1888 – 1889) a następnie w parafii pw. św. Piotra i Pawła w Krakowie (1889 – 1890) ucząc jednocześnie w słynnym Gimnazjum św. Anny w charakterze zastępcy nauczyciela.

Marzenia o pracy akademickiej spełniły się w 1891 r. kiedy został profesorem nadzwyczajnym teologii dogmatycznej na Katedrze Dogmatyki Szczegółowej uniwersytetu we Lwowie, w 1896 r. objął dziekanat Wydziału Teologicznego a w roku 1900 przyjął funkcję rektora uczelni. W czasie swej pracy naukowej opublikował m.in. dzieło Eucharystia w świetle najdawniejszych pomników piśmiennych, ikonograficznych i epigraficznych wydane w Krakowie w 1898 r. Pracę niezmiernie istotną dla badaczy starożytnych początków Kościoła i jedną z najważniejszych w dorobku naukowym późniejszego świętego. Zasłynął jako wybitny naukowiec obdarzony fenomenalną pamięcią oraz sprawny kierownik powierzonej mu instytucji. Zachwyt i szacunek studentów budziła wiedza B. ale także znajomość języków, których opanował kilka. Obok języków klasycznych (łaciny i greki) były to: niemiecki, francuski i włoski a w okresie piastowania urzędu biskupiego we Lwowie także ukraiński i ormiański.

W grudniu 1900 r. otrzymał z rąk papieża Leona XIII nominację na stanowisko arcybiskupa lwowskiego obrządku łacińskiego (dwa miesiące wcześniej nominował go na to stanowisko, zgodnie z obowiązującym wówczas w Austro-Węgrzech prawem, cesarz Franciszek Józef Habsburg). Uroczystość konsekracji i intronizacji na stolicę biskupią we Lwowie odbyła się 20 stycznia 1901 r. Sakrę otrzymał z rąk biskupa krakowskiego, kardynała Jana Puzyny a współkonsekratorami byli: biskupi przemyski Józef Sebastian Pelczar (obecnie święty) i metropolita lwowski obrządku grekokatolickiego Andrzej Szeptycki (obecnie Sługa Boży kościoła Katolickiego). Za wzór w kierowaniu archidiecezją przyjął metropolitę halickiego i patrona archidiecezji lwowskiej – franciszkanina, bł. Jakuba Strzemię (Strepę) (1340 – 1409).

Jako administrator archidiecezji był sprawnym organizatorem pracy duszpasterskiej. W ciągu jego blisko 23-letniej posługi biskupiej wzniesiono ponad 300 (!) obiektów sakralnych oraz Dom Katolicki we Lwowie przeznaczony dla licznych stowarzyszeń katolickich, których powstawanie i rozwój abp B. mocno wspierał. Chcąc być jak najbliżej wiernych i to ze wszystkich warstw społecznych przeprowadzał liczne wizytacje kanoniczne. Dbał o rozwój lwowskiego Seminarium Duchownego (jego wicerektorem był wtedy dr prawa kanonicznego Adam Stefan Sapieha, późniejszy metropolita krakowski i kardynał), którego alumni i absolwenci wspierali pracę duszpasterską w cierpiącej na niedobór duchownych archidiecezji. Najzdolniejszych księży B. wysyłał na studia do Wiednia, Rzymu, Insbrucku czy Fryburga, kładł też duży nacisk na należyty rozwój moralny i formację duchową alumnów. Dzięki dobrej woli arcybiskupa w archidiecezji lwowskiej osiedlili się w 1907 r. pierwsi na ziemiach polskich Pallotyni, którzy załozyli swój dom w dworku w Jajkowicach koło Antonówki na Żydaczowszczyźnie. Stamtąd w 1909 r. przenieśli się na „Kopiec” koło Wadowic zakładając w starych zabudowaniach po browarze „Collegium Marianum”.

Jako kapłan był wielkim orędownikiem kultu maryjnego. To jego staraniem w 1905 r. zwołany został pierwszy na ziemiach polskich Kongres Mariański. B. skutecznie zabiegał u Piusa X o zgodę na zatwierdzenie kultu Matki Bożej Królowej Korony Polskiej i ustanowienie dla diecezji lwowskiej i przemyskiej jej liturgicznego święta oraz ustanowienie Maryi Królowej Korony Polskiej patronką archidiecezji lwowskiej. Jako były rektor uniwersytetu lwowskiego nie zaniedbywał oczywiście swej macierzystej uczelni czuwając nad rozwojem Wydziału Teologicznego. Był mocno zaangażowanym w poprawę losu wiernych. Jako członek Rady Szkolnej Krajowej dbał o rozwój oświaty, zwłaszcza wśród najuboższej ludności, wśród której powszechny był analfabetyzm. B. starał się więc o zakładanie nowych szkół ludowych, ochronek, czytelni i bibliotek – w 1914 r. został odznaczony tytułem honorowego członka Towarzystwa Szkół Ludowych.

Jako zwierzchnik archidiecezji, w której obok katolików była liczna grupa grekokatolików, prawosławnych i Ormian starał się łagodzić konflikty na tle społecznym i religijnym. Szanując różnice etniczne – obok Polaków i Ukraińców mieszkali tutaj także Niemcy i Węgrzy – B. zawsze podkreślał polskość Kresów. Przyszło mu piastować urząd metropolity lwowskiego w czasie I wojny światowej (1914 – 1918) oraz wojny polsko-ukraińskiej po odzyskaniu przez Rzeczpospolitą niepodległości w 1918 r. Podczas walk o Lwów dążył do jak najszybszego zakończenia działań zbrojnych, a w ramach komitetu ratunkowego działającego podczas Wielkiej Wojny organizował od końca 1914 r. pomoc dla głodujących ofiar konfliktu. B. pozostał w stolicy archidiecezji nawet w 1920 r. kiedy miasto zajęli bolszewicy.

B. zmarł w opinii świętości we Lwowie 20 marca 1923 r. i został pochowany na Cmentarzu Janowskim we Lwowie. Na jego grobie wypisano słowa będące kwintesencją życia i pracy arcybiskupa – Mąż wielkiego ducha, człowiek nauki, bohaterskiego serca, gorliwy naśladowca bł. Jakuba, najczulszy pasterz swej trzody zasłużony dla Ojczyzny.

Proces beatyfikacyjny arcybiskupa rozpoczął się już w 1952 r. w Krakowie ale dekret o heroiczności cnót został podpisany przez Jana Pawła II dopiero w grudniu 1997 r. Podczas podróży apostolskiej papieża-Polaka na Ukrainę Sługa Boży Józef Bilczewski został uroczyście beatyfikowany podczas mszy świętej we Lwowie 26 czerwca 2001 r. Kanonizacja arcybiskupa miała miejsce 23 października 2005 r. na Placu Św. Piotra w Rzymie a dokonał jej papież Benedykt XVI.

Od października 2013 r. św. Józef Bilczewski jest patronem Wilamowic.

Marcin Witkowski

Urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wi­lamowicach, w wielodzietnej rodzinie Franciszka i Anny Bibów, Miał pięciu braci i trzy siostry. Rodzina była ubo­ga, ale bardzo religijna; szczególnie matka zachęcała do godnego życia i sama dawała dobry przykład. Józef od dziecka odznaczał się wybitnymi zdol­nościami i ogromną ochotą do nauki. Szkolę ludową ukończył w Wilamowicach, do czwartej klasy uczęszczał w Kętach, poczem rodzice zapisali go do gimnazjum w Wadowicach, gdzie jego wychowawcą, czyli gospodarzem kla­sy – bo tak ta funkcja się wówczas na­zywała – był dr Władysław Kosiński, z wykształcenia filozof i filolog klasycz­ny (greka, łacina), z zamiłowania etno­graf. Maturę Józef Biba zdał w 1880 r. Początkowo myślał o zawodzie lekar­skim, jednak w ostatniej chwili zdecy­dował się na studia teologiczne i filozo­ficzne na Uniwersytecie Jagiellońskim; oba fakultety ukończył z wynikiem ce­lującym. Prawdopodobnie w tym wła­śnie czasie zmienił nazwisko na „Bilczewski”. Święcenia kapłańskie przyjął w 1884 r. z rąk kard. Albina Dunajew­skiego. Pierwszą pracę duszpasterską pełnił w parafii mogilskiej, lecz wkrót­ce wyjechał na dalsze studia zagranicz­ne – do Wiednia (tam uzyskał doktorat z teologii), Rzymu i Paryża. W 1890 r., mając zaledwie 30 lat, został profeso­rem historii kościelnej na Uniwersyte­cie Jana Kazimierza we Lwowie. W nie­spełna dziesięć lat później był już rek­torem tej uczelni. 20 stycznia 1901 r. przyjął w katedrze lwowskiej sakrę bi­skupią. Musiał teraz czas i siły dzielić między pracę naukową, dbałość o uni­wersytet i troskę o diecezję. Wierni Kościoła rzymsko-katolickiego stano­wili we Lwowie mniejszość, przeważa­li grekokatolicy i prawosławni, ale bi­skupa Bilczewskiego szanowali wszy­scy. On też wszystkich darzył szacun­kiem, postępując w duchu ekumenizmu, w tamtych czasach może nie tyle zna­nemu z nazwy, co z codziennej prakty­ki. A czasy, w których abp. Bilczewskiemu przyszło pełnić duszpasterską posłu­gę, były wyjątkowo trudne – najpierw zabory, później pierwsza wojna świato­wa, rewolucja październikowa, potem żmudne budowanie polskiej państwo­wości. Arcybiskup był gorącym patriotą – w 1904 r. odnówił na rynku lwowskim śluby Jana Kazimierza, jemu też za­wdzięczamy poszerzenie litanii loretańskiej o wezwanie „Maryjo. Królowo Polski, módl się za nami”. Zabiegał o budowę świątyń, ale z równym zaangażowaniem troszczył się o chleb powsze­dni dla najuboższych. Organizował związki i stowarzyszenia religijne i do­broczynne. Kochał naukę, uważając, iż głęboka wiedza bardzo jest przydatna w osiąganiu świętości. Napisał kilka rozpraw, m. in. „Archeologia chrześci­jańska wobec historii Kościoła i dogma­tu”. Eucharystia w świetle najdawniej­szych pomników piśmiennych ikonogra­ficznych i epigraficznych” i wiele listów pasterskich, przepojonych wiarą w Boga i troską o duchowość człowieka. Zmarł 20 marca 1923 r. i zgodnie z życzeniem został pochowany na cmentarzu Janow­skim, wśród najuboższych mieszkańców Lwów a Jego proces beatyfikacyjny roz­począł się w 1957 r. W 1995 r. 9-letni Marcin Gawlik z Wilamowic przypad­kowo rozniecił w mieszkaniu ogień i chcąc go ugasić, sięgnął – jak sądził -po butelkę z wodą Niestety, był w niej spiritus. Chłopczyk doznał oparzeń twa­rzy II stopnia, wystąpiła martwica po­liczków i brody. Rodzice odwieźli Mar­cina do kliniki w Siemianowicach SI. i gorąco modlili się do Sługi Bożego z Wilamowic o wstawiennictwo. Na czwarty dzień po wypadku zmieniają­cy opatrunek lekarz ze zdumieniem stwierdził, że twarz dziecka pokrywa nowa tkanką a jedynie na podbródku pozostał niewielki ślad oparzenia. Le­karze pod przysięgą zeznali, że musia­ły zadziałać siły nadprzyrodzone, bowiem z punktu widzenia nauki taka sy­tuacja nie mogła mieć miejsca. Cud przyspieszył beatyfikację – 26 czerw ca 2001 r. we Lwowie Jan Paweł II wy­niósł abpa Józefa Bilczewskiego na oł­tarze. Święto patronalne Błogosławio­nego przypada 20 marca. W lutym tego roku został w Watykanie zwołany konsystorz w sprawie kanonizacji pięciu błogosławionych, wśród nich abpa Bil­czewskiego. Po raz pierwszy w historii swego pontyfikatu Jan Paweł II, z uwa­gi na stan zdrowia, nie wziął w nim udziału. Kanonizacja bl. Józefa Bil­czewskiego przewidziana jest 23 paź­dziernika tego roku.

Aut. Maria Biel-Pająk

(Źródło: „Kalejdoskop Powiatowy”, kwiecień 2005, nr 4, s. 26)