Juliusz Bijak

1860 - 1943

Bijak Juliusz (1860-1943) – pułkownik austriackiej piechoty, dowódca baonu i kadry zapasowej 56 pułku piechoty w Wadowicach, dowódca 57 pułku piechoty w Tarnowie, w Wojsku Polskim tytularny generał dywizji, dowódca obrony Przemyśla, Okręgu Etapowego w Bielsku, twierdzy i odcinka Chełmno, członek sztabu Armii gen. Hallera, autor książki „Wspomnienia ze służby wojskowej” (Poznań 1929).

Urodził się 14 września 1860 roku w Biadolinach (obecnie Biadoliny Radłowskie, powiat tarnowski). Był synem Jana Bijaka (ok. 1823-1882)i Jadwigi z Matejaków (ok. 1839-1920). Ojciec sprowadził się z rodziną do Wadowic, gdzie pełnił funkcję woźnego ck. Sądu Obwodowego. Oboje rodziców Juliusza Bijaka zostało pochowanych na wadowickim cmentarzu parafialnym. 10 sierpnia 1878 roku powołano młodego Juliusza jako jednorocznego ochotnika do pełnienia służby wojskowej w wadowickim 56 Pułku Piechoty. Gdy roczny okres służby się zakończył otrzymał nominacją oficerską i rozpoczął studia na Politechnice Wiedeńskiej. Dwa lata później podjął decyzję o kontynuowaniu kariery wojskowej i został oficerem zawodowym w macierzystym pułku w Wadowicach. Z tego okresu jego życia w kronikach klasztornych Ojców Karmelitów Bosych w Wadowicach pod datą 6 września 1908 roku znajduje się informacja o tym jak Bijak jako major i komendant wadowickiego garnizonu wojskowego był jednym z gości obiadu zorganizowanego u wadowickich karmelitów na „Górce”. Spotkanie odbyło się z okazji pobytu w tutejszym klasztorze ks. bp. krakowskiego Anatola Nowaka, który zjawił się dzień wcześniej na świecenia kapłańskie kleryków. Oprócz Bijaka za stołem zasiedli okoliczni księżą i Jan Doroziński – dyrektor wadowickiego gimnazjum. Następnie 1 marca 1914 roku otrzymał awans na dowódcę 57. Pułku Piechoty ck armii stacjonującego w Tarnowie. W czasie I wojny światowej wziął udział ze swoimi podwładnymi w bitwie pod Zaleszanami (15 września 1914 r.), gdzie został ranny i dostał się do niewoli rosyjskiej. W styczniu 1918 roku ze względu na stan zdrowia został zwolniony z niewoli i przekazany do Danii. W kwietniu tego samego roku wrócił do Austrii i został awansowany na generała majora. Po czterech miesiącach urlopu skierowano Bijaka na front włoski. Przydzielono go wtedy do dowództwa 33 Dywizji Piechoty, która była częścią 14-tej armii dowodzonej przez generała Otta von Belowa. 6 listopada 1918 roku przyjechał do Krakowa i zgłosił się do służby w Wojsku Polskim. Po wojnie w II Rzeczpospolitej Juliusz Bijak był awansowany na generała dywizji Wojska Polskiego. W okresie od listopada 1918 do sierpnia 1920 pełnił funkcję dowódcy Obrony Przemyśla, dowódcy Okręgu Etapowego w Bielsku (dziś Bielsko-Biała) oraz szefa Komisji Delimitacyjnej w Poznaniu, a potem w Dowództwie Okręgu Generalnego „Pomorze”. W 1920 roku zatwierdzono go w stopniu generała podporucznika. W okresie od sierpnia do listopada 1920 r. dowodził twierdzą Chełmno i odcinkiem o tej samej nazwie. W kwietniu 1921 roku przeszedł w stan spoczynku. W dniu 26 października 1923 r. Prezydent RP zatwierdził przyznany Juliuszowi Bijakom stopień tytularnego generała dywizji. Następnie z Krakowa przeprowadził się do Wadowic, gdzie zamieszkał na stałe.

Czas spędzony przez Bijaka na emeryturze wojskowej w Wadowicach to okres angażowania się w lokalne życie społeczne. W kronikach klasztornych Ojców Karmelitów Bosych w Wadowicach pod datą 10 sierpnia 1924 r. znajduje się informacja o tym, że komitet społeczny któremu przewodniczył emerytowany generał Juliusz Bijak, zorganizował loterię fantową w parku miejskim. Jej celem było zebranie pieniędzy koniecznych na zakup czterech nowych dzwonów dla karmelitańskiego klasztoru w Wadowicach. Poprzednie zostały zabrane w czasie Wielkiej Wojny na potrzeby wojska. Zebrano wówczas około dwóch trzecich funduszy potrzebnych na ten cel.

22 listopada 1925 r. wieczorem w sali „Sokoła” odbył się wiec katolicki, na którym słowo wstępne wygłosił gen. Juliusz Bijak. Mówiono wówczas o potrzebie katolickiej ofensywy przeciw zagrożeniom ze strony m. in. masonerii. Główna rola w tej ofensywie miały przypaść organizacjom katolickim połączonym w Ligę Katolicką. Tego samego dnia zdecydowano o powołaniu ligi do istnienia, a wszystkie katolickie stowarzyszenia w mieście do niej przystąpiły.

W 1924 roku Juliusz Bijak ufundował w wadowickim Klasztorze Ojców Karmelitów Bosych pamiątkową tabliczkę poświęconą pamięci żołnierzy z wadowickiego 56 pułku piechoty oraz 57 tarnowskiego pułku piechoty poległych w czasie I wojny światowej. Tabliczka do dnia dzisiejszego znajduje się na prawej ścianie przedsionka klasztornego kościoła.

Mieszkając w Wadowicach przyjaźnił się z Emilem Zegadłowiczem i w 1925 roku pomagał jako pośrednik w próbach nabycia budynku w Mucharzu zwanego „Czartakiem” od Franciszka Thetschela – właściciela Jaszczurowej.

W 1927 roku z Oddziału PTT „Babiogórskiego” w Żywcu doszło do wyodrębnienia się Koła Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego w Wadowicach. Ideę jego powstania rzucił Władysław Midowicz, a projekt ten poparł Emil Zegadłowicz. Początkowo Koło w Wadowicach liczyło 50 członków, a pierwszym jego prezesem mianowano wówczas generała Juliusza Bijaka.

Ciekawym motywem w życiu Juliusza Bijak jest nieszczęśliwa miłość jaka łączyła go z Liną Bögli (1858-1941) szwajcarską nauczycielką, podróżniczką i pisarką. Na przeszkodzie zawarcia małżeństwa stanęły kwestie proceduralne, bowiem oficer armii austriackiej, aby wziąć ślub z cudzoziemką był zobowiązany do wpłacenia kaucji w wysokości 50 tys. koron (Heiratskaution), albo rezygnacji ze służby. Niemożność realizacji tego uczucia stała się dla Liny motorem licznych podroży. Panna Bögli nie założyła rodziny i była osobą samotną, do końca życia pozostała nieszczęśliwie zakochaną. O uczuciu ich łączącym wiemy dzięki jej prywatnym pamiętnikom liczącym 6 tys. stron. Juliusz Bijak został w nich ukryty po pojedynczą literą B. Dopiero w październiku 1914 roku, po raz pierwszy napisała o nim wprost. Stało się to po tym, gdy otrzymała od swojej dawnej podopiecznej list zawiadamiający ją o bohaterskiej śmierci ukochanego, zresztą jak się później okazało, nieprawdziwej. Uczucie łączące Juliusza z Liną znane jest tylko dzięki relacjom kobiety, natomiast ze strony mężczyzny nie jesteśmy w stanie tego zweryfikować. We Wspomnieniach ze służby wojskowej, które Juliusz Bujak wydał w 1929 roku nie znajduje się ani jedna wzmianka na temat uczucia łączącego tych dwoje ludzi. Z dzienników generała nie wynika również czy się ożenił. Zmarł 21 kwietnia 1943 roku w Wadowicach i został pochowany na wadowickim cmentarzu parafialnym.

Bibliografia

J. Artl, Miłość Liny Bögli, “Dialog”, nr 4/2006, s. 167-176.

http://www.encyklopedia.naukowy.pl/Juliusz_Bijak dostęp 23.10.2017.

J. Gajczak, Historia turystyki w Beskidzie Małym [w:] Wadoviana: przegląd historyczno-kulturalny nr 5, Wadowice 2000, s.33.

http://galicyjski.blogspot.com/2015/05/komendanta-57-tarnowskiego-puku.html

Cz. H. Gil OCD, Karmelici Bosi w Wadowicach, Kraków 2010, s. 43, 98.

Cz. H. Gil OCD, Klasztorne dzwony, “Wadoviana. Przegląd historyczno-kulturalny”, nr 7, 2002, s. 32.

Cz. H. Gil OCD, Życie religijne w Wadowicach 1918-1939, “Nasza Przyszłość”, t. 100, 2003, s.55.

Z. A. Judycki, Pod obcymi sztandarami. Generałowie polskiego pochodzenia w siłach zbrojnych państw obcych, T. 1, Fundacja Polonia Semper Fidelis – Muzeum Niepodległości, Warszawa 2016, s. 24.

K. Kobylarczyk, Wszystko płynie, Małopolski Instytut Kultury, Kraków 2016, s. 115-117.

https://issuu.com/mik.krakow/docs/ksiazka_wszystko_plynie dostęp: 23.10.2017.

Kronika klasztoru Karmelitów Bosych w Wadowicach 1892-1921, oprac. Cz. Gil OCD, Krakow 2009, s.113.

A. Siemionow, Ziemia wadowicka. Monografia turystyczno-krajoznawcza, Wadowice 1984, s. 132, 450-451.

G. Studnicki, Kto był kim w Wadowicach?, Wadowice 2004, s. 17-18.

Michał Żmuda